Ponad promil alkoholu i Ford w drzewie - 35-latek trafił do szpitala

2 min czytania
Ponad promil alkoholu i Ford w drzewie - 35-latek trafił do szpitala

FOT. Policja Zamość

Samochód uderzył w drzewo na prostym odcinku drogi - strażacy musieli uwolnić kierowcę z rozbitego forda. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia pod Komarowem-Osadą.

Nietrzeźwy 35-latek kierując fordem nie zapanował nad pojazdem i uderzył w drzewo. Z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu. Apelujemy o rozwagę i trzeźwość na drodze.
jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Zamościu

W sobotę po godzinie 20 dyżurny zamojskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Kraczew - gmina Komarów-Osada. Na miejsce natychmiast skierował policjantów, którzy wstępnie ustalili przebieg wypadku.

Z ustaleń policji wynika, że 35-latek jechał fordem z miejscowości Sosnowa-Dębowa w kierunku Kraczewa. Z powodu prędkości, niedostosowanej do warunków, po wyjeździe z łuku stracił panowanie nad pojazdem - zjechał na lewy pas ruchu, następnie na pobocze i uderzył w drzewo.

Do uwolnienia kierowcy z rozbitego samochodu potrzebna była pomoc strażaków - na miejscu działała Straż Pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował mężczyznę do szpitala z obrażeniami. Badanie alkomatem przeprowadzone przez funkcjonariuszy wykazało ponad promil alkoholu w organizmie kierującego.

Policja zatrzymała mężczyźnie prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu. Mężczyzna “musi się również liczyć z dalszymi konsekwencjami” - jak podała policja - i za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Sprawa trafi do rozpoznania, co może pociągnąć za sobą odpowiedzialność karną odwołującą się do Kodeksu Karnego.

Scenariusz, który w jednej chwili zamienia zwykłą jazdę w ranę, szpital i sprawę w sądzie - ponad promil i chwila lekceważenia wystarczyła, by zakończyć wyjazd dramatycznie.

Pamiętajmy, że taka decyzja może mieć dramatyczne konsekwencje. Na drodze nie jesteśmy sami. Obok nas poruszają się inni kierowcy, piesi, rowerzyści oraz dzieci. Każdy, kto prowadzi pojazd pod wpływem alkoholu, stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla pozostałych uczestników ruchu.
podkom. Katarzyna Szewczuk

na podstawie: Policja Zamość.

Autor: krystian