Noc masek i tańca wróci na Rynek Wielki w Zamościu

Noc masek i tańca wróci na Rynek Wielki w Zamościu

FOT. UM Zamość

Na Rynku Wielkim po zmroku pojawią się maski, pantomima i dźwięki dawnej muzyki. XV Zamojska Arlekinada ma w tym roku zbudować obraz jak z weneckiego karnawału, ale z wyraźnym miejscowym akcentem. Na jedną noc centrum miasta zamieni się w scenę dla ulicznego teatru, tańca i stylizowanych kostiumów. Wydarzenie przygotowują Zamojski Dom Kultury i Zespół Pieśni i Tańca „Zamojszczyzna”.

  • Rynek Wielki stanie się sceną dla ponad stu wykonawców
  • Lwowskie Vuala dołoży cyrkowy rytm do zamojskiej opowieści

Rynek Wielki stanie się sceną dla ponad stu wykonawców

14 czerwca o godzinie 21:00 na Rynku Wielkim rozpocznie się widowisko, które odwołuje się do klimatu Karnawału Weneckiego. W programie znalazły się sceny pantomimiczne, etiudy taneczne inspirowane komedią dell’arte oraz dawnymi tańcami dworskimi. To zestawienie nie jest przypadkowe. Arlekinada od lat łączy teatr uliczny z muzyką i ruchem, a wieczorna sceneria rynku tylko wzmacnia ten efekt.

Organizatorzy zapowiadają udział ponad 100 wykonawców. Artyści wystąpią w historycznych strojach i stylizowanych maskach, co ma przenieść publiczność w świat jarmarcznych widowisk, fantazji i teatralnej umowności. Dla mieszkańców to jedna z tych propozycji, które nie wymagają długich przygotowań ani biletu na odległą salę. Wystarczy przyjść na rynek i wejść w ten żywy, barwny obraz.

Lwowskie Vuala dołoży cyrkowy rytm do zamojskiej opowieści

Szczególną uwagę przyciągnie występ teatru ulicznego VUALA ze Lwowa. Zespół przygotował trzy etiudy inspirowane spektaklem „Cyrkowe kolory”, w którym teatr spotyka się z nowoczesnym cyrkiem i interakcją z publicznością. To właśnie ten element może nadać całemu wydarzeniu bardziej swobodny, zaskakujący rytm. Nie będzie tu sztywnej formy. Będzie ruch, reakcja na widza i zabawa konwencją.

Na scenie pojawią się również tancerze Zespołu Pieśni i Tańca „Zamojszczyzna” oraz muzycy Zespołu Muzyki Dawnej „Capella all’ Antico”. Takie połączenie nadaje Arlekinadzie charakter, którego nie da się pomylić z typowym plenerowym występem. To wieczór szyty z obrazów, dźwięków i gestów, a nie tylko kolejny punkt w kalendarzu wydarzeń. W Zamościu znów wybrzmi teatr uliczny w formie, która ma szansę przyciągnąć zarówno stałych bywalców, jak i tych, którzy po prostu zatrzymają się na rynku późnym wieczorem.

na podstawie: Urząd Miasta w Zamościu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Zamość). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.