Zdjęcia Roztocza w obiektywie Ewy Marszalec - wystawa w Hotelu Zamojskim

2 min czytania
Zdjęcia Roztocza w obiektywie Ewy Marszalec - wystawa w Hotelu Zamojskim

W salach Hotelu Zamojskiego pojawi się pejzażowa cisza Roztocza — kadry, które zapraszają do wolniejszego oddechu. W Zamościu publiczność zobaczy zarówno dobrze znane miejsca, jak i ujęcia z dróg, do których prowadzą tylko leśne i polne ścieżki. Autorka stawia na nastrój i detale przyrody, a wystawa ma szansę przypomnieć o bliskości natury na wyciągnięcie ręki.

“Roztocze - kraina niezwykła”

  • Wernisaż w Hotelu Zamojskim i co dokładnie będzie można zobaczyć
  • Zamość na chwilę przeniesiony nad Tanew - kto stoi za obiektywem

Wernisaż w Hotelu Zamojskim i co dokładnie będzie można zobaczyć

Wernisaż otwiera cykl zdjęć pokazujących Roztocze jako przestrzeń nostalgii — pachnące lasy, senne wąwozy i ciche rzeki. Autorka eksponuje zarówno rozpoznawalne zakątki, jak i miejsca trudniejsze do odnalezienia poza leśnymi drogami, co daje wystawie intymny, niemal eksploratorski charakter. W pracach dominuje krajobraz i przyroda, co powinno przemówić do miłośników fotografii plenerowej.

Podstawowe informacje:

  • Otwarcie wystawy: 19 lutego 2026 o godz. 17.00
  • Miejsce: Hotel Zamojski, ul. Hugona Kołłątaja 2/4/6
  • Wystawa dostępna: do końca marca 2026 r.

Zamość na chwilę przeniesiony nad Tanew - kto stoi za obiektywem

Autorką jest Ewa Marszalec, która fotografią zajmuje się od 2016 r. Należy do Zamojskiej Grupy Fotograficznej - Grupy Twórczej i jest członkiem nadzwyczajnym Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej Stowarzyszenia Twórców. Ma na koncie udział w kilkunastu wystawach zbiorowych grupy oraz obecność w ogólnopolskich konkursach; w 2016 r. zdobyła III miejsce w V OKF “Lubelskie. Smakuj życie”.

Jej zdjęcia to propozycja dla tych, którzy cenią spokojne kompozycje i uważne obserwacje natury — kadry, które częściej prowadzą na boki dróg niż na tłumnie odwiedzane punkty widokowe. To też okazja dla lokalnych fotografów, by przyjrzeć się sposobom budowania nastroju światłem i kadrem.

Wystawa może być prostym, wieczornym planem dla mieszkańców — krótka wizyta przy kawie, spotkanie z obrazami Roztocza i impuls do późniejszego spaceru poza miasto. Dla osób fotografujących to też dobry punkt odniesienia: warto przyjść z aparatem i porównać własne spojrzenie z pracami autorki.

na podstawie: Urząd Miasta w Zamościu.

Autor: krystian