Ratowali Żydów mimo wyroku śmierci. Pamięć o nich nie zgasła

FOT. Powiat
Wojna zostawiła po nich nie tylko groby, ale też ciężar wyboru, którego nie sposób było unieść bez strachu. Ci, którzy pomagali Żydom pod okupacją niemiecką, często płacili za odruch człowieczeństwa najwyższą cenę – razem z tymi, których ukrywali. 24 marca w całej Polsce wraca pamięć o ludziach, którzy nie zgodzili się na obojętność, choć wiedzieli, że za pomoc grozi śmierć.
- Ulmowie z Markowej stali się symbolem tego, jak wysoką cenę miała pomoc
- Pamięć o pomocy nie kończy się na jednej rodzinie
Ulmowie z Markowej stali się symbolem tego, jak wysoką cenę miała pomoc
Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką jest świętem państwowym ustanowionym w 2017 roku z inicjatywy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Data nie jest przypadkowa – przypomina o rocznicy śmierci ośmioosobowej rodziny Ulmów z Markowej, rozstrzelanej przez niemieckich żandarmów.
To właśnie ich los stał się jednym z najmocniejszych znaków tamtej epoki. Pomoc udzielana Żydom nie była gestem bez konsekwencji ani piękną deklaracją po czasie. W okupowanej przez Niemców Polsce oznaczała ryzyko natychmiastowej egzekucji, bez sądu i bez obrony. Dlatego historia Ulmów tak mocno wraca przy tym święcie – pokazuje, że odwaga nie była tu abstrakcją, ale codziennym wyborem podejmowanym w cieniu terroru.
Pamięć o pomocy nie kończy się na jednej rodzinie
Państwowe obchody przypominają nie tylko o Ulmach, lecz także o wszystkich Polakach, którzy z różnych powodów otwierali drzwi potrzebującym. Jedni kierowali się wiarą i nauką Kościoła, inni poczuciem obowiązku wobec drugiego człowieka, jeszcze inni po prostu zwykłą przyzwoitością. W okupacyjnej rzeczywistości każdy taki gest wymagał odwagi większej, niż łatwo dziś sobie wyobrazić.
Właśnie dlatego tak ważna jest praca instytucji kultury, archiwów i muzeów, które wydobywają z cienia nazwiska, historie i miejsca związane z pomocą niesioną Żydom. To dzięki nim pamięć nie rozpływa się w ogólnych hasłach, ale wraca do konkretnych ludzi i konkretnych decyzji. Dla współczesnych to także przypomnienie, że historia okupacji nie składała się wyłącznie z przemocy i strachu – obok nich były też gesty solidarności, za które płaciło się najwyższą cenę.
na podstawie: Powiat.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

W Zamościu młodość staje się obowiązkiem. Kino Konesera pokaże „Czas, który nie nadszedł”

Od rana policja kontrolowała szkoły w Zamościu. Sprawdzała sygnały o zagrożeniach

Zamość: 14-latek podał się za nożownika. Zareagowała policja

Ponad tysiąc szkół pod kontrolą. Służby wzmacniają bezpieczeństwo

Z Kaszub do Azerbejdżanu - niezwykła podróż w Zamościu

Marsz pamięci i film o żydowskim Zamościu. Program obchodów 84. rocznicy Zagłady

Alert RCB dla Podkarpacia i Lubelszczyzny: zakończone działania w polskiej przestrzeni powietrznej (aktualizacja 01:48)

Seniorzy poznają metody oszustów. Webinarium o fałszywych inwestycjach

112 km/h w terenie zabudowanym. 25-latek stracił prawo jazdy

Konferencja w Zamościu pokaże, jak technologia wpływa na zdrowie

Osiem wieków dziedzictwa. Franciszkanie świętowali w Zamościu

Biodanza w Zamościu. Taniec, który zaczyna się od ruchu

Twarze Eurofolku pokażą Zamość przez spojrzenia festiwalowych gości

Strumień Świerszcz bije niechlubny rekord. Tak niskiego przepływu nie było
Przydatne dane teleadresowe
- Prokuratura Rejonowa w Zamościu - kontakt, godziny, zawiadomienie o przestępstwie
- Kościół św. Katarzyny w Zamościu - msze, historia i relikwie
- Młodzieżowy Dom Kultury im. Kornela Makuszyńskiego w Zamościu - zajęcia, zapisy i kontakt
- Prokuratura Okręgowa w Zamościu - kontakt, godziny przyjęć, zawiadomienie o przestępstwie
- Gminny Zakład Obsługi Komunalnej w Zamościu - kontakt, odpady, awarie
- Urząd Statystyczny w Lublinie Oddział w Zamościu - kontakt, godziny, informacje
