Stawy Echo wyschły. Park wyjaśnia przyczyny i planuje rewitalizację

Stawy Echo wyschły. Park wyjaśnia przyczyny i planuje rewitalizację

FOT. Roztoczański Park Narodowy

Zamiast tafli wody widać dziś wyschnięte niecki, a tegoroczne prognozy dotyczące Stawów Echo w Zwierzyńcu stały się rzeczywistością. Roztoczański Park Narodowy wyjaśnia, że za suszę odpowiada nie tylko brak opadów, lecz także niski poziom wód podziemnych, wysokie temperatury i ograniczony przepływ Świerszcza. Część zwierząt udało się przenieść do innych zbiorników. Park przygotował również projekt, który ma poprawić zdolność retencyjną stawów.

  • Stawy Echo bez wody po raz kolejny, ale tym razem na dłużej
  • Świerszcz ma za mało wody, by zasilić wszystkie zbiorniki
  • Powrót wody zależy od zimowych opadów i prac przy groblach

Stawy Echo bez wody po raz kolejny, ale tym razem na dłużej

Stawy Echo są ważnym ekosystemem wodno-błotnym. Korzystają z niego płazy, gady i ptaki, a także koniki polskie. Zbiorniki od lat pozostają również miejscem spacerów, spotkań i wypoczynku mieszkańców Zwierzyńca oraz turystów odwiedzających Roztocze.

Tegoroczny zanik wody jest jednak znacznie poważniejszy niż wcześniejsze podobne przypadki. Stawy wysychały już w 1985 i 2019 roku, ale wtedy przerwa trwała krócej, a skutki były mniej dotkliwe. Pracownicy Parku obserwowali sytuację od wiosny i na podstawie wcześniejszych pomiarów przewidywali, że wody może zabraknąć całkowicie. Potwierdzały to comiesięczne raporty klimatyczno-hydrologiczne RPN.

Problem nie dotyczy wyłącznie Stawów Echo. Niskie stany wody odnotowano między innymi w Wieprzu, Hutkach i zbiorniku w Nieliszu. Zanikają także źródła w Krasnobrodzie i Obroczy, a w części studni brakuje wody. Dla osób planujących wypoczynek nad Stawami Echo oznacza to, że nie można zakładać dostępności kąpieliska bez sprawdzenia aktualnych informacji – jego niecka również wyschła.

Park próbował ograniczyć skutki suszy. Woda z wyżej położonych zbiorników była przelewana do stawu kąpielowego, aby utrzymać tam wodę możliwie długo. Najpierw przeniesiono do niego ryby z górnych stawów. Do sierpnia przetrwały w tym zbiorniku, lecz później, przy braku opadów i bardzo intensywnym parowaniu, także on wysechł.

Pod koniec sierpnia ryby oraz tysiące małży przeniesiono do Stawu Kościelnego i Czarnego Stawu. Nie wszystkie organizmy wodne udało się uratować. Pozostałe stały się pokarmem dla czapli i wydry europejskiej, zgodnie z naturalnym obiegiem zależności w ekosystemie.

„Chcę wyraźnie podkreślić, że Park monitorował sytuację od wczesnej wiosny i na bieżąco dostosowywał działania do zmieniających się warunków hydrologicznych oraz prognoz pogody” – powiedział dr Tadeusz Grabowski, dyrektor Roztoczańskiego Parku Narodowego, w materiale RPN.

Świerszcz ma za mało wody, by zasilić wszystkie zbiorniki

Stawy Echo znajdują się w zlewni leśnego strumienia Świerszcz. Na tym samym cieku funkcjonuje jednak kilka zbiorników: Staw Florianiecki, Czarny Staw i Stawy Echo, a poza granicami Parku także Staw Kościelny oraz zbiorniki tworzące oś wodną Zwierzyńca.

Przy przepływie Świerszcza na poziomie około 60 litrów na sekundę taki układ mógł działać bez większych problemów. W czasie suszy przepływ spada jednak do około 5 litrów na sekundę. Przy takiej ilości wody nie da się równocześnie napełnić wszystkich stawów.

Sytuację pogarsza budowa geologiczna terenu. Piaszczyste, przepuszczalne gleby sprawiają, że woda łatwo przesiąka. Straty występują również przez groble i dna zbiorników. Gdy przepływ strumienia jest niski, nawet niewielkie ubytki mają znaczenie dla całego systemu.

Do końca sierpnia spadło około 52 proc. średniej rocznej sumy opadów, która dla tego obszaru wynosi około 740 mm. Jednocześnie wystąpiły wyjątkowo wysokie temperatury. Pod koniec czerwca i na początku sierpnia termometry wskazały 39,6 stopnia Celsjusza. Dla porównania, wcześniejszy rekord Zwierzyńca z 1992 roku wynosił 35,7 stopnia.

Wysoka temperatura oznacza większe parowanie, szczególnie w okresie wegetacji. Na sytuację wpływa także brak zimowych opadów, które w dużej mierze uzupełniają zasoby wód podziemnych. W ciągu ostatnich dwóch dekad średnia temperatura wzrosła o około 2,1 stopnia Celsjusza, a poziom wód w utworach kredowych obniżył się o około 2,5 metra.

W ostatnich dwóch latach lustro wody w głównym kredowym poziomie wodonośnym opadło o około 250 cm. Wyżej położone źródła przestały dostarczać wodę, a w górnym biegu Świerszcz nie prowadzi jej wcale. W efekcie długość czynnego odcinka strumienia skróciła się w tym roku o około kilometr.

Dane z wielolecia pokazują, że górna część zlewni szybko reaguje na niedobór opadów. W latach 2012–2025 średni odpływ jednostkowy w zlewni górnego Świerszcza wynosił 2,3 dm³·s⁻¹·km⁻², podczas gdy na przyległym obszarze osiągał 5,5 dm³·s⁻¹·km⁻². Oznacza to, że zasoby w górnej części zlewni są szczególnie wrażliwe na długotrwałą suszę.

Odmiennie wygląda sytuacja Szumu. Ten ciek otrzymuje wodę z torfowiska Międzyrzeki, Krupca oraz źródeł w Józefowie Roztoczańskim. Krupiec ma coraz mniejszy przepływ i również wysycha, jednak wydajne nisze źródliskowe oraz źródła w Józefowie nadal pomagają utrzymać przepływ Szumu.

Powrót wody zależy od zimowych opadów i prac przy groblach

Napełnienie Stawów Echo będzie możliwe przede wszystkim wtedy, gdy zimą pojawią się ponadnormatywne opady. Deszcz i śnieg muszą podnieść poziom wód gruntowych, a następnie zwiększyć przepływ Świerszcza. Według przywołanych prognoz większych opadów można spodziewać się także w marcu i kwietniu 2027 roku, ale ich wystąpienie nie jest pewne.

Brak opadów oznaczałby dalsze pogłębianie problemu i możliwe skutki odczuwalne przez wiele lat. Jeden intensywny deszcz nie musi od razu odbudować zasobów podziemnych, dlatego dla przyszłości stawów znaczenie będzie miał przebieg całego okresu jesienno-zimowego oraz kolejnych miesięcy.

„Chcemy zatrzymać wodę, ale żeby było co zatrzymać, musi najpierw spaść deszcz” – zaznaczył dr Tadeusz Grabowski, dyrektor RPN, w materiale opublikowanym przez Roztoczański Park Narodowy.

Park prowadzi już przygotowania do prac. Wykonano badania naukowe, mapy LiDAR, analizy hydrogeologiczne i przekroje z użyciem georadaru. Pozwoliły one wskazać miejsca, w których woda najszybciej infiltruje i przesiąka. Dzięki temu projekt rewitalizacji ma być dopasowany do rzeczywistych warunków terenu.

Plan zakłada między innymi:

  • wzmocnienie i uszczelnienie grobli,
  • remont urządzeń piętrzących,
  • odtworzenie zdolności retencyjnej Stawów Echo.

Roztoczański Park Narodowy złożył wniosek o dotację do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pieniądze miałyby pochodzić z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko. Ostateczny efekt zależeć będzie jednak zarówno od realizacji tych prac, jak i od tego, czy zlewnia Świerszcza otrzyma w kolejnych miesiącach wystarczającą ilość wody.

na podstawie: Roztoczański Park Narodowy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Roztoczański Park Narodowy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły