Szkoła w Wielączy ma nowe imię. Upamiętnia dzieci, którym odebrano dzieciństwo

Szkoła w Wielączy ma nowe imię. Upamiętnia dzieci, którym odebrano dzieciństwo

FOT. AZ

Na szkolnym sztandarze pojawiła się nazwa, za którą stoją wojenne losy tysięcy najmłodszych mieszkańców Zamojszczyzny. Podczas uroczystości w Wielączy społeczność szkoły przyjęła imię Dzieci Zamojszczyzny. Wśród słów o pamięci, odpowiedzialności i wychowaniu wybrzmiało także osobiste świadectwo dyrektorki, której mama była jedną z ofiar tamtych wydarzeń.

  • Imię szkoły wyrasta z historii zapisanej w rodzinach
  • Jadwiga Czerw przypomniała, co odebrano najmłodszym
  • Akademia Zamojska rozwija ośrodek pamięci i programy dla młodych

Imię szkoły wyrasta z historii zapisanej w rodzinach

Podczas uroczystości 24 września Szkole Podstawowej w Wielączy nadano imię Dzieci Zamojszczyzny. Wybór patrona nie był wyłącznie formalnością. Szkolna społeczność przyjęła nazwę odnoszącą się do dzieci wysiedlanych, rozdzielanych z rodzinami, wywożonych do obozów i transportowanych poza rodzinne strony.

Dyrektorka szkoły przypomniała o głodzie, zimnie, chorobach i przemocy, których doświadczały najmłodsze ofiary niemieckiej okupacji. Mówiła również o dzieciach, które straciły rodziców, rodzeństwo, zdrowie albo życie.

„Wśród tych osób była również moja mama” – powiedziała dyrektorka, cytowana przez Akademię Zamojską.

To osobiste zdanie nadało uroczystości dodatkowy wymiar. Historia Dzieci Zamojszczyzny nie została przedstawiona jedynie jako temat z podręcznika. W Wielączy jest obecna także w rodzinnych wspomnieniach i biografiach mieszkańców regionu.

Przedstawiciele szkoły podkreślali, że przyjęcie imienia oznacza zobowiązanie do zachowania pamięci i przekazywania jej kolejnym pokoleniom. Z tą pamięcią mają łączyć się szacunek dla godności człowieka, umiłowanie wolności, odpowiedzialność za innych oraz sprzeciw wobec zła. W codziennym życiu szkoły patron będzie towarzyszył uczniom podczas lekcji, uroczystości i kolejnych etapów wychowania.

Jadwiga Czerw przypomniała, co odebrano najmłodszym

W uroczystości uczestniczyła Jadwiga Czerw, wiceprezes Zarządu Środowiska Dzieci Zamojszczyzny. Przedstawiła siebie jako najmłodsze dziecko Zamojszczyzny, które przeszło przez obozy zagłady, a zarazem jako świadka pamięci i przestrogi.

Zwracała uwagę, że osoby określane mianem Dzieci Zamojszczyzny pozostają związane z tym doświadczeniem przez całe życie. Wojna odebrała im nie tylko bezpieczeństwo, ale też zwyczajne elementy dzieciństwa – możliwość zabawy, nauki, życia z rodzicami i dorastania we własnym domu.

„Odebrano nam prawo do szczęścia, zabawy, uśmiechu, swobody, nauki i bezpieczeństwa” – mówiła Jadwiga Czerw, cytowana przez Akademię Zamojską.

Podczas wystąpienia przywołano także dane dotyczące skali niemieckich zbrodni. Około ćwierć miliona polskich dzieci miało zginąć z rąk okupanta. Kolejne 200 tysięcy wywieziono w celu germanizacji, a do ojczyzny wróciło zaledwie co piąte z nich. Za tymi liczbami kryją się konkretne rodziny, zerwane więzi i losy ludzi, którzy przez dziesięciolecia nie mogli odzyskać utraconego dzieciństwa.

Akademia Zamojska rozwija ośrodek pamięci i programy dla młodych

O znaczeniu pamięci mówił również rektor Akademii Zamojskiej dr hab. Paweł Skrzydlewski, prof. AZ. Przywołał słowa Jana Pawła II o tym, że naród pozbawiony pamięci traci swoją tożsamość. Zwrócił też uwagę na związek między pamięcią o dzieciństwie a człowieczeństwem.

W jego ocenie wdzięczność wobec rodziców i ojczyzny jest częścią świadomego patriotyzmu. Nie chodzi przy tym o niedojrzałość, lecz o pamiętanie, że człowiek nie zawdzięcza swojego istnienia wyłącznie sobie. Taki sposób myślenia ma znaczenie również w wychowaniu uczniów.

Akademia Zamojska poinformowała podczas uroczystości o działalności Ośrodka Pamięci Dzieci Zamojszczyzny. Uczelnia chce prowadzić badania historyczne, socjologiczne i polityczne dotyczące zbrodni popełnionych na mieszkańcach regionu. W planach są także programy edukacyjne kierowane do młodego pokolenia oraz utworzenie muzeum poświęconego Dzieciom Zamojszczyzny.

„Możecie zawsze liczyć na Akademię Zamojską” – obiecał rektor, cytowany przez Akademię Zamojską.

Dla uczniów w Wielączy nowe imię będzie odtąd częścią zwyczajnego rytmu nauki. Dzwonki, przerwy i lekcje będą odbywały się w szkole, która przypomina o dzieciach pozbawionych takich doświadczeń. Nadanie patrona nie zmienia przeszłości, ale pozwala połączyć ją z edukacją kolejnych roczników – tak, by pamięć nie pozostała wyłącznie datą i statystyką.

na podstawie: AZ.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (AZ). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły