Prawie dwa promile i dachowanie - weekend na drogach powiatu zamojskiego

Prawie dwa promile i dachowanie - weekend na drogach powiatu zamojskiego

FOT. Policja Zamość

Najpierw seat wjechał na posesję po tym, jak 48-latek stracił panowanie nad autem i miał w organizmie prawie dwa promile alkoholu. Potem volkswagen uderzył w drzewo, a w niedzielę na DK17 suzuki doprowadziło do zderzenia z audi i dachowania jednego z aut. Policjanci z powiatu zamojskiego mają za sobą serię interwencji, po których kilka osób trafiło pod opiekę medyków.

W Sitańcu Kolonii doszło w sobotę około 6.00 do zdarzenia, które od razu pokazało, jak groźna bywa jazda po alkoholu. Kierujący seatem wjechał na teren posesji, uszkodził ogrodzenie i zaparkowanego na podwórzu Renault. Policja ustaliła, że za kierownicą siedział 48-letni mieszkaniec Zamościa. Z nim jechała 25-latka. Badanie wykazało u mężczyzny prawie dwa promile alkoholu, a u pasażerki także stwierdzono nietrzeźwość. Oboje nie odnieśli obrażeń.

48-latek został doprowadzony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji drogowej. To właśnie tutaj wchodzi w grę Kodeks karny, bo taki finał nie kończy się na zwykłej drogowej szkodzie.

Godzinę wcześniej, na trasie Hutków - Suchowola, samochód marki Volkswagen uderzył w drzewo. Policjanci wstępnie ustalili, że prowadził go 47-letni mieszkaniec gminy Łabunie, który jechał sam w kierunku Krasnobrodu. Na łuku drogi najpewniej nie dostosował prędkości do warunków, stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i rozbił pojazd o drzewo. Mężczyzna był zakleszczony w środku. Z auta wydostali go druhowie z okolicznych Ochotniczych Straży Pożarnych. Załoga karetki zabrała go do szpitala. Z uwagi na obrażenia nie można było od razu zbadać go alkomatem, dlatego od kierowcy pobrano krew do analizy.

Do kolejnego wypadku doszło w niedzielę około 13.00 na drodze krajowej nr 17 w Chomęciskach Małych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 86-letni kierowca suzuki, mieszkaniec gminy Stary Zamość, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa kierującemu audi. Auto jadące krajówką w stronę Krasnegostawu po zderzeniu zjechało do rowu i dachowało. Audi prowadził 34-latek z powiatu krasnostawskiego. Jemu i pasażerce udzielono pomocy medycznej na miejscu. 86-latek z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Policja podała, że obaj kierowcy byli trzeźwi.

“Apelujemy o ostrożność na drodze oraz trzeźwość za kierownicą.”

Trzy zdarzenia w jeden weekend pokazują brutalnie, jak szybko zwykła trasa zmienia się w akcję ratunkową, a chwila lekceważenia przepisów kończy się zakleszczonym kierowcą, szpitalem albo policyjnym zatrzymaniem.

na podstawie: KMP w Zamościu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Zamość). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.