Jarmark Hetmański zamienia Rynek Wodny w pracownię pełną ludowych pomysłów

Jarmark Hetmański zamienia Rynek Wodny w pracownię pełną ludowych pomysłów

Zamojski Dom Kultury znów wyciąga kulturę z sal do samego środka miasta - na Rynek Wodny wraca strefa warsztatowa 32. Jarmarku Hetmańskiego. To propozycja dla tych, którzy lubią patrzeć na ręce twórcom, ale jeszcze bardziej - sami coś ulepić, wyszyć albo upleść. ✨

  • Na Rynku Wodnym tradycja nie będzie tylko do oglądania
  • Strefa warsztatowa 32. Jarmarku Hetmańskiego rozpisana na dwa dni
  • Warsztaty dla tych, którzy chcą wrócić z Jarmarku z czymś własnym

Na Rynku Wodnym tradycja nie będzie tylko do oglądania

W programie są spotkania z ludowym rzemiosłem, które nie kończą się na pokazie. Tu od razu siada się do pracy, a organizatorzy zapewniają materiały, więc wystarczy przyjść z odrobiną ciekawości i wolnym miejscem w planie dnia. Co ważne, udział jest bezpłatny, a liczba miejsc ograniczona - kto pierwszy pojawi się na Rynku Wodnym, ten bierze udział w warsztacie. To jedna z tych miejskich propozycji, gdzie tradycja naprawdę trafia do rąk mieszkańców 🎨

Strefa warsztatowa 32. Jarmarku Hetmańskiego rozpisana na dwa dni

Program układa się w dwa intensywne dni:

6 czerwca 2026

  • 12:00 - makrama ziołowa z Ireną Zdebską-Blim
  • 13:30 - filcowanie na sucho z Moniką Pałczyńską
  • 15:00 - szydełkowe podstawy z Elżbietą Janiak

7 czerwca 2026

  • 12:00 - haft krzyżykowy z Moniką Derecką
  • 13:30 - kwiaty z krepiny z Wiesławą Bednarczuk
  • 15:00 - figurki drewniane z Andrzejem Mikołajczykiem

Każdy z twórców wnosi tu inny kawałek ludowej opowieści. Irena Zdebska-Blim przywozi haft i ozdoby zakorzenione w regionie Hrubieszowa i Krasnegostawu, Monika Pałczyńska łączy szydełko z nowoczesnym wzornictwem, a Elżbieta Janiak pokazuje koronkarstwo, które wciąż potrafi zachwycić precyzją. Drugiego dnia będzie można podejrzeć haft krzyżykowy, kwiaty z bibuły i drewnianą rzeźbę - czyli trzy zupełnie różne światy, ale wszystkie osadzone w lokalnej tradycji.

Warsztaty dla tych, którzy chcą wrócić z Jarmarku z czymś własnym

Tu nie chodzi tylko o oglądanie rękodzieła, ale o chwytanie technik, które zwykle widzi się tylko na stoiskach albo w pracowniach. Warsztaty są bezpłatne, materiały zapewnia organizator, a udział zależy od kolejności zgłoszenia się na miejscu. Nie ma opłat za udział, nie trzeba też nic kupować - wystarczy przyjść wcześniej na Rynek Wodny, bo miejsca rozchodzą się według zasady: kto pierwszy, ten lepszy.

To dobry sposób, żeby wciągnąć dzieci, młodzież i dorosłych w coś spokojnego, ręcznego i bardzo lokalnego - bez pośpiechu, za to z efektem, który można zabrać ze sobą do domu 🧵

na podstawie: ZDK.