Policjant po służbie zatrzymał ją po nagłym skręcie na trasie Nielisz - Krzak

Policjant po służbie zatrzymał ją po nagłym skręcie na trasie Nielisz - Krzak

FOT. Policja Zamość

Gwałtowny manewr volkswagena na trasie Nielisz - Krzak omal nie skończył się poważnym zdarzeniem. Kierownik Posterunku Policji w Żółkiewce, będąc poza służbą i jadąc z rodziną, wyhamował w ostatniej chwili, a potem zatrzymał auto i wezwał policję. W środku były trzy osoby, wszystkie pod silnym działaniem alkoholu.

Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór w gminie Nielisz, przed godziną 19.00. Kierownik Posterunku Policji w Żółkiewce jechał z Nielisza w kierunku miejscowości Krzak, kiedy z naprzeciwka nadjechał volkswagen. Kierująca wykonała nagły skręt w lewo i zmusiła policjanta do natychmiastowego hamowania oraz zmiany pasa ruchu.

Funkcjonariusz zawrócił i zatrzymał się za volkswagenem, żeby sprawdzić, co doprowadziło do tak niebezpiecznej sytuacji. Obok stanął także inny świadek, który jechał za tym autem. W samochodzie podróżowały trzy osoby i - jak wynika z relacji - wszystkie były pod znacznym działaniem alkoholu.

Policjant od razu powiadomił dyżurnego zamojskiej jednostki. Na miejsce pojechali policjanci z Nielisza, którzy ustalili, że volkswagenem kierowała kobieta z powiatu zamojskiego. Badanie trzeźwości wykazało u niej ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mundurowi wykonali na miejscu niezbędne czynności procesowe.

Kierująca musi liczyć się z odpowiedzialnością karną. Grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów i konsekwencje finansowe. Jak wskazuje policja, to właśnie szybka reakcja funkcjonariusza po służbie i drugiego kierowcy zatrzymała auto, które stwarzało realne zagrożenie na drodze. To była interwencja, która mogła odsunąć tragedię o kilka sekund.

na podstawie: Policja Zamość.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Zamość). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.