Zamość znów przyciągnął młodych malarzy. Jury nie miało łatwego wyboru

Zamość znów przyciągnął młodych malarzy. Jury nie miało łatwego wyboru

FOT. Urząd Miasta w Zamościu

Renesansowe zaułki Zamościa przez kilka dni pracowały jak wielka plenerowa pracownia. 32 uczniów z 16 szkół plastycznych z całej Polski szukało tu własnego kadru, światła i tematu, a finał przyniósł emocje, których w sztuce nie da się ukryć. W Centrum „Synagoga” nagrodzono najlepsze obrazy, ale podczas wernisażu mocno wybrzmiała też inna myśl – w tym konkursie każdy, kto przyjechał z farbami i sztalugą, już coś wygrał.

  • Stare Miasto stało się pracownią pod gołym niebem
  • Jury patrzyło na obrazy z dużą uwagą
  • Nagrody rozeszły się po całej Polsce

Stare Miasto stało się pracownią pod gołym niebem

W XVIII Ogólnopolskim Plenerze Malarskim „Zamość – Perła Renesansu” młodzi artyści pracowali od poniedziałku, rozstawiając sztalugi tam, gdzie architektura sama podsuwała temat. Można ich było spotkać w różnych punktach Starego Miasta, wśród kamienic, arkad i uliczek, które od lat przyciągają twórców szukających wyrazistej formy i mocnego światła.

Organizatorem wydarzenia było Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Bernarda Morando w Zamościu. To ważne nie tylko dla samej szkoły, ale i dla miasta, bo plener działa jak żywa wizytówka Zamościa – pokazuje jego przestrzeń oczami ludzi, którzy uczą się patrzeć uważnie i bez pośpiechu.

Jury patrzyło na obrazy z dużą uwagą

Prace uczestników trafiły pod ocenę profesjonalnego jury, któremu przewodniczył Sylwester Piędziejewski, wykładowca Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie . Jeszcze przed ogłoszeniem wyników zaznaczał, że wybór nie należał do łatwych, bo poziom nadesłanych i pokazanych obrazów był bardzo wysoki.

Ten komentarz dobrze oddaje skalę rywalizacji. Młodzi twórcy przyjechali z wielu miejsc w kraju, więc porównanie tak różnych spojrzeń na jedno miasto musiało być trudne. Zamość dostał za to coś w rodzaju artystycznego lustra – odmiennych interpretacji, technik i nastrojów, które razem złożyły się na szeroki obraz pleneru.

Nagrody rozeszły się po całej Polsce

Podczas piątkowego wernisażu wystawy poplenerowej, zorganizowanego w Centrum „Synagoga” Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, ogłoszono nazwiska laureatów. Najwyższe wyróżnienie, Grand Prix, zdobyła Veronika Pelovina z PLSP w Katowicach .

Pierwszą nagrodę jury przyznało ex aequo:

  • Amelii Joniec z PLSP w Krakowie,
  • Arturowi Horbatiukowi z warszawskiego Cosinusa.

Drugą nagrodę odebrała Róża Dziwisińska z PLSP w Supraślu.

W gronie wyróżnionych znaleźli się:

  • Aleksandra Kunysz z Cosinusa Warszawa,
  • Lena Szklarska z PLSP w Kielcach,
  • Zuzanna Uszyńska z PLSP w Katowicach.

Nagrodę specjalną dyrektora zamojskiego liceum plastycznego otrzymała Wioletta Łacny z PLSP w Nowym Wiśniczu.

Jedną z nagród ufundował Rafał Zwolak, prezydent Zamościa. Trafiła do Rozalii Gwiazdowskiej, uczennicy zamojskiego PLSP. Podczas wernisażu prezydent nie ukrywał uznania dla uczestników i organizatorów.

„Zamość jest miastem idealnym, miastem inspiracji” – podkreślał Rafał Zwolak.

W jego wystąpieniu wybrzmiała też myśl, że wszyscy uczestnicy są wygranymi, bo sam udział w takim plenerze daje młodym artystom coś więcej niż dyplom. Zostają doświadczenie, konfrontacja z innymi pracami i pamięć miejsca, które potrafi inspirować bez narzucania jednej odpowiedzi.

na podstawie: UM Zamość.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Zamościu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.