Most przy Nowej Bramie Lubelskiej wreszcie doczeka się remontu

Most przy Nowej Bramie Lubelskiej wreszcie doczeka się remontu

FOT. Urząd Miasta

Po latach zamknięcia drewniany most przy Nowej Bramie Lubelskiej w Zamościu ma wreszcie wrócić do użytku. Miasto wybrało wykonawcę po serii nieudanych przetargów, a tym razem ofertę złożyła firma z Krasnostawskiego i Zamojszczyzny, która zmieściła się najniżej spośród pięciu propozycji. Stawka jest wyższa, niż planowano, ale decyzja już zapadła. Dla wielu mieszkańców to znak, że ważne przejście między ulicą Łukasińskiego a Plantami przestaje być tylko zamkniętą przeprawą na mapie.

  • Czwarte podejście przyniosło rozstrzygnięcie
  • Most ma zostać rozebrany i zbudowany od nowa
  • Nowa Brama Lubelska znów połączy dwa brzegi dawnego przejścia

Czwarte podejście przyniosło rozstrzygnięcie

Sprawa mostu ciągnęła się od dawna i właśnie to najbardziej dawało się we znaki. Drewniana przeprawa od lat pozostawała wyłączona z użytkowania z powodu złego stanu technicznego, a kolejne próby znalezienia wykonawcy kończyły się fiaskiem. W 2025 roku dwa przetargi nie przyniosły rezultatu, nie udało się też rozstrzygnąć pierwszego tegorocznego postępowania.

Dopiero czwarte podejście zakończyło się sukcesem. Do przetargu zgłosiło się pięć firm, a najtańsza oferta przekroczyła 578 tys. zł. To więcej niż zakładano w budżecie, bo początkowo miasto liczyło na wydatek rzędu 395 tys. zł. Mimo różnicy zdecydowano się pójść dalej.

„Jesteśmy zdeterminowani, by ten most wyremontować” – mówił Rafał Zwolak, prezydent Zamościa.

W praktyce oznacza to jedno: samorząd nie zamierza już odkładać tej inwestycji na później i dołoży brakującą kwotę, by doprowadzić przedsięwzięcie do końca.

Most ma zostać rozebrany i zbudowany od nowa

Zakres prac nie ograniczy się do kosmetyki. W planie jest rozbiórka całej drewnianej konstrukcji, naprawa części murowanych, odtworzenie filarów oraz wykonanie nowej konstrukcji belkowej. Do tego dojdą poszycie i barierki, czyli elementy, które zadecydują o bezpieczeństwie i codziennym komforcie korzystania z przejścia.

Wykonawca ma czas na realizację zadania przez sześć miesięcy od podpisania umowy. Ta ma zostać zawarta niebawem, a prace powinny ruszyć zaraz po tym. Dla mieszkańców oznacza to, że po latach oczekiwania pojawia się wreszcie realny termin, kiedy zamknięty skrót znów zacznie pełnić swoją funkcję.

To nie jest drobna naprawa przy okazji innych robót. Tu chodzi o przywrócenie połączenia, które przez długi czas było po prostu wyłączone z codziennego życia miasta.

Nowa Brama Lubelska znów połączy dwa brzegi dawnego przejścia

Historia tego miejsca sięga czasów Królestwa Polskiego. Nowa Brama Lubelska przy ulicy Łukasińskiego powstała w latach 1821–1822, jako jedna z dwóch bram zbudowanych podczas modernizacji twierdzy. Utrzymano ją w stylu klasycystycznym, co do dziś nadaje tej części Zamościa wyraźny, historyczny charakter.

Drewniany most nad fosą dobudowano dopiero w latach 80. XX wieku. Dzięki niemu można było przejść na Planty, a stamtąd choćby do pomnika Dawida Psalmisty, rzeźby autorstwa Gustawa Zemły. Gdy remont się zakończy, ten fragment miasta odzyska połączenie, które przez lata było zamknięte, ale wciąż obecne w pamięci tych, którzy korzystali z niego na co dzień.

na podstawie: Urząd Miasta w Zamościu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.