Drogowcy i transportowcy mają święto z tradycją sprzed lat

Drogowcy i transportowcy mają święto z tradycją sprzed lat

FOT. Powiat

To jedno z tych świąt, których nie widać na pierwszy rzut oka, bo zwykle widać dopiero efekt pracy. A jednak właśnie drogowcy i transportowcy przez lata budowali codzienny rytm ruchu – od wyjazdów ciężarówek po stan dróg, który decyduje o bezpieczeństwie i komforcie podróży. W oficjalnym przekazie przypomniano, że ta tradycja sięga jeszcze okresu międzywojennego i od początku miała bardziej serdeczny niż sztuczny charakter. Dziś to także moment, by zatrzymać się na chwilę i docenić ludzi, którzy rzadko stoją na pierwszym planie.

  • Świętowanie, które zaczynało się przy wspólnym stole
  • Oficjalne obchody ruszyły w 1964 roku

Świętowanie, które zaczynało się przy wspólnym stole

„Wspólne świętowanie drogowców to tradycja sięgająca jeszcze okresu międzywojennego”.

Tak opisywano początki tego dnia, który od dawna wiązano z okresem wokół św. Krzysztofa, patrona kierowców. Obchody miały lekki, niemal rodzinny charakter. Zamiast wielkich ceremonii były pikniki, spotkania w wynajętych lokalach i rozmowy o codziennej pracy, tej najzwyklejszej, ale bez niej nie ruszyłby żaden większy transport ani żadna ważniejsza inwestycja drogowa.

W części oficjalnej nie brakowało jednak konkretów. Omawiano bieżącą sytuację, a także odczytywano listy z podziękowaniami i pochwałami dla pracowników. To ważny szczegół, bo pokazuje, że to święto od początku nie było tylko formą kurtuazji. Miało przypominać, że za sprawnym ruchem stoją ludzie z doświadczeniem, wiedzą i odpowiedzialnością.

Oficjalne obchody ruszyły w 1964 roku

Pierwszy oficjalnie ustanowiony Dzień Drogowca i Transportowca odbył się w 1964 roku. Od tamtej pory święto pozostało okazją do uhonorowania dwóch zawodowych środowisk, które na co dzień pracują blisko siebie, choć często w zupełnie innych warunkach. Jedni odpowiadają za budowę i utrzymanie dróg, drudzy za przemieszczanie ludzi i towarów. Razem tworzą układ nerwowy codziennego ruchu.

Na stronie GDDKiA pojawiły się również życzenia dla wszystkich, którzy pracują w tej branży albo po prostu się z nią utożsamiają. To krótkie, ale znaczące uznanie dla zawodu, który zwykle przypomina o sobie dopiero wtedy, gdy go zabraknie. A przecież bez niego asfalt szybko stałby się tylko dekoracją, a transport – zbiorem kłopotliwych opóźnień.

„Wszystkim, którzy są i czują się drogowcami lub transportowcami, życzymy wszystkiego najlepszego oraz dziękujemy za trud wykonywanej pracy!”

na podstawie: Powiat Zamojski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.