[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: Sandra Spa Pogoń Szczecin – KPR Padwa Zamość 29:27. Wicelider zatrzymał zamościan w 24. kolejce

[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: Sandra Spa Pogoń Szczecin – KPR Padwa Zamość 29:27. Wicelider zatrzymał zamościan w 24. kolejce

W 24. kolejce Ligi Centralnej Sandra Spa Pogoń Szczecin wygrała z KPR Padwą Zamość 29:27. Dla zamościan to spotkanie miało długi czas całkiem otwarty przebieg, bo jeszcze w 42. minucie przegrywali tylko 20:21, a na finiszu potrafili nawet doprowadzić do remisu. Ostatecznie jednak z parkietu punktów nie przywieźli, a gospodarze z 2. miejsca w tabeli dopisali bardzo cenne zwycięstwo.

Padwa długo trzymała kontakt z faworytem

Patrząc na tabelę, różnica była wyraźna. Sandra Spa Pogoń Szczecin przystępowała do meczu jako zespół z 56 punktami i drugim miejscem, Padwa była ósma i miała na koncie 34 oczka. To jednak przez większą część sobotniego starcia wcale nie było tak odczuwalne, jak mogłoby się wydawać.

Zamościanie, grający na wyjeździe, długo trzymali się blisko rywala i nie pozwalali mu odjechać na bezpieczny dystans. W ich grze widać było jednak dwa problemy, które później okazały się kosztowne – obronę dało się momentami zbyt łatwo rozciągnąć, a w ataku brakowało pełnej skuteczności. W meczu z takim przeciwnikiem każdy niewykorzystany rzut szybko zaczyna ciążyć podwójnie.

Gdy w 42. minucie zrobiło się 20:21, wciąż można było myśleć o dobrym wyniku. Padwa była w grze, ale nie potrafiła zbudować serii, która przechyliłaby szalę na jej stronę.

Przechwyt Wleklaka rozbudził nadzieję, ale końcówka należała do szczecinian

Najbardziej emocjonujący moment z perspektywy gości przyszedł na 13 minut przed końcem. Kuba Wleklak świetnie wyczuł sytuację, wyłuskał piłkę rywalowi i natychmiast posłał ją do pustej bramki, doprowadzając do remisu 24:24. Dla Padwy był to sygnał, że jeszcze nic straconego, a mecz naprawdę mógł się tu odwrócić.

Tyle że końcówka pokazała, dlaczego to szczecinianie są wyżej w ligowej hierarchii. Gospodarze spokojniej wytrzymali ostatnie minuty, lepiej uporządkowali grę i w decydujących fragmentach znowu złapali minimalną przewagę. Padwa jeszcze walczyła, ale nie potrafiła już domknąć tematu.

Z perspektywy Zamościa to wynik z nutą niedosytu, bo momentami było bardzo blisko. Z drugiej strony właśnie takie spotkania pokazują, że w tej lidze o każdym punkcie trzeba walczyć do samego końca. Sandra Spa Pogoń Szczecin utrzymała mocną pozycję w czołówce, a KPR Padwa Zamość po tej kolejce nadal pozostaje w środku stawki z 34 punktami.

Sandra Spa Pogoń SzczecinStatystykaKPR Padwa Zamość
29Bramki27
17:10I połowa17:10
2Pozycja8
56Punkty34
WWWLWFormaLLLLW