Przy Piłsudskiego przybyło setek róż. To dopiero początek zmian w Zamościu

Przy Piłsudskiego przybyło setek róż. To dopiero początek zmian w Zamościu

FOT. UM Zamość

Wzdłuż ulicy Piłsudskiego w Zamościu świeża ziemia jeszcze dominuje nad kolorem kwiatów, ale to tylko chwilowy obraz. Władze Zamościa zaczęły tam sadzić ponad 300 róż sprowadzonych z Holandii, a cały pomysł ma zmienić ten fragment Starego Miasta w bardziej zieloną i uporządkowaną przestrzeń. Rośliny wybrano tak, by radziły sobie i z deszczem, i z suszą. Na tym jednak nie koniec, bo za rok planowany jest kolejny etap nasadzeń.

  • Przy Piłsudskiego pracowały ekipy odpowiedzialne już za miejską zieleń
  • Kolejny etap ma objąć dalszy odcinek ulicy i inne miejsca na Starym Mieście
  • Cisy przy Piłsudskiego czekają na decyzję, a Park Miejski ma dostać więcej kwiatów

Przy Piłsudskiego pracowały ekipy odpowiedzialne już za miejską zieleń

Pierwsze sadzonki pojawiły się w czwartek, 9 lipca, a następnego dnia prace kontynuowali pracownicy spółki „ACER” z Komarowa Dolnego. To ta sama firma odpowiada także za utrzymanie zieleni na miejskich rondach, więc przy nowych różach wykorzystano ekipę, która zna już miejskie nasadzenia i sposób ich pielęgnacji.

Jak wyjaśniła Marta Pfeifer, zastępca prezydenta miasta Zamościa, nie chodziło o przypadkowy wybór roślin. Miasto postawiło na odmianę odporną na zmienną pogodę, bo w tej części Zamościa warunki potrafią być wymagające.

„To ponad 300 sadzonek kwiatów specjalnie sprowadzanych z Holandii. Musieliśmy postawić na odmianę róż odporną zarówno na częste opady deszczu, ale też na susze” – powiedziała Marta Pfeifer.

Kolejny etap ma objąć dalszy odcinek ulicy i inne miejsca na Starym Mieście

Zamojski plan nie kończy się na jednym fragmencie Piłsudskiego. Władze miasta zapowiadają, że za rok nasadzenia mają objąć dalszy odcinek ulicy, a później podobne rozwiązania mają pojawić się także na zieleńcach w innych częściach Starego Miasta. To ważna informacja także dla mieszkańców i osób spacerujących po tej części Zamościa – nowa zieleń nie będzie jednorazową akcją, tylko elementem szerszej zmiany w przestrzeni wokół zabytkowego centrum.

O nowe kwiaty mają dbać pracownicy Zakładu Usług Komunalnych. To oni będą je podlewać i plewić, podobnie jak rośliny rosnące na klombie Rynku Wielkiego, w donicach oraz w Parku Miejskim. Bez takiej codziennej pracy nawet najlepiej dobrane sadzonki nie pokażą pełni możliwości, dlatego w tym przypadku pielęgnacja będzie równie ważna jak sam moment sadzenia.

Cisy przy Piłsudskiego czekają na decyzję, a Park Miejski ma dostać więcej kwiatów

Przy ul. Piłsudskiego nie wszystkie dotychczasowe nasadzenia mają pozostać w obecnym kształcie. Część cisów, które nie przyjęły się dobrze, zostanie wykopana. Te, które jeszcze zostaną, mają trafić do donic, a potem zostać formowane. Urząd chce też sprawdzić, jak będą wyglądały w sąsiedztwie róż.

„Zobaczymy, jak one będą się wśród tych róż czuły. Jeśli nie będą rosły, przesadzimy je w inny rejon miasta” – zapowiedziała Marta Pfeifer.

W tle są również plany dotyczące Parku Miejskiego w Zamościu. Szczegóły mają powstawać wspólnie z architektem krajobrazu i po konsultacjach z konserwatorem zabytków, więc na razie miasto nie zdradza jeszcze konkretnego rozwiązania. Jasne jest jednak jedno – po Piłsudskiego widać, że w Zamościu zieleń ma być nie tylko dodatkiem, ale jednym z ważniejszych elementów miejskiej przestrzeni.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Zamość). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.