Setki paczek z narkotykami i 400 tys. zł - zamojscy kryminalni trafili w potężny proceder

Setki paczek z narkotykami i 400 tys. zł - zamojscy kryminalni trafili w potężny proceder

FOT. KMP w Zamościu

W jednym ze śledztw prowadzonych przez zamojskich kryminalnych z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu padł wyjątkowo mocny wynik - ponad 26 kilogramów różnych narkotyków, ponad 400 000 złotych gotówki i trzy zatrzymane osoby. Policjanci ustalili też, że przez ten kanał przeszło ponad 1100 paczek z nielegalnymi substancjami, a kolejne przesyłki były już przygotowane do nadania.

Wszystko zaczęło się od pracy operacyjnej prowadzonej w wydziale kryminalnym. Policjanci zbierali informacje krok po kroku i sprawdzali je w terenie, aż dotarli do trójki osób, która - jak wynika ze sprawy - brała udział w obrocie znaczną ilością narkotyków. Część nielegalnego towaru trafiła również na teren powiatu zamojskiego.

Pod koniec maja funkcjonariusze pojechali do województwa małopolskiego. W Krakowie zatrzymali 25-latka i jego 22-letnią partnerkę. W miejscach, z których korzystali, policjanci znaleźli susz konopi innych niż włókniste, amfetaminę i mefedron. Zabezpieczyli też kilkanaście tabliczek czekolad z zawartością grzybów halucynogennych, ponad 100 urządzeń do waporyzacji, kilkadziesiąt batonów z marihuaną oraz blisko 50 papierowych kwadracików nasączonych LSD. Łącznie ten pierwszy pakunek dowodów ważył blisko 6,5 kilograma. Do tego doszły urządzenia do porcjowania narkotyków i gotówka.

Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymani kupowali narkotyki, porcjowali je i wysyłali dalej za pieniądze. W ten sposób nadali ponad 1100 paczek i szykowali kolejne kilkadziesiąt. Proceder miał być ich stałym źródłem dochodu.

Prokurator z Prokuratury Okręgowej w Zamościu postawił zatrzymanym zarzuty posiadania narkotyków oraz udziału w obrocie znaczną ilością środków odurzających i substancji psychotropowych. Na gruncie kodeksu karnego za takie czyny grozi kara do 24 lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Zamościu zastosował wobec 25-latka trzymiesięczny areszt, a wobec 22-latki - dozór policyjny, poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju.

Na tym sprawa się nie zakończyła. Na początku miesiąca zamojscy kryminalni wrócili do województwa małopolskiego i zatrzymali jeszcze jednego 25-latka. Usłyszał on w Prokuraturze Okręgowej w Zamościu zarzut udziału w obrocie znaczną ilością środków odurzających, chodzi o co najmniej 3 kilogramy ziela konopi innych niż włókniste. Policjanci ustalili, że to on nabywał narkotyki, magazynował je i przekazywał odpłatnie wcześniej zatrzymanemu 25-latkowi do dalszej dystrybucji. Sąd też zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.

Pod koniec ubiegłego tygodnia funkcjonariusze weszli do mieszkania w jednej z miejscowości w gminie Brzesko, które wynajmował aresztowany 25-latek. Tam znaleźli kolejne narkotyki i środki psychoaktywne - ponad 2 kilogramy produktów z marihuaną, czekolady z psychodelicznym związkiem o łącznej wadze ponad 17 kilogramów, mefedron i amfetaminę w ilości blisko 250 gramów, prawie 200 listków LSD oraz tabletki extasy. W tym lokalu zabezpieczyli też ponad 400 000 złotych.

Z punktu widzenia śledczych to był dobrze poukładany narkobiznes - z zakupem, porcjowaniem, wysyłką paczek i magazynem ukrytym poza Zamościem. Zamojscy kryminalni zabezpieczyli w tej sprawie łącznie ponad 26 kilogramów różnych narkotyków i ponad 400 000 złotych gotówki. Trzy osoby są podejrzane, a śledztwo trwa.

na podstawie: Policja Zamość.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Zamościu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.