Nowe syreny w Zamościu. Alarm ma docierać szybciej do całego miasta

Nowe syreny w Zamościu. Alarm ma docierać szybciej do całego miasta

FOT. Urząd Miasta w Zamościu

W Zamościu rusza przebudowa systemu, który w kryzysie ma znaczenie pierwszorzędne. Miasto i wojewoda przypieczętowali współpracę przy montażu oraz utrzymaniu nowej infrastruktury ostrzegania, a na liście są cyfrowe syreny, łącza IP i nowoczesne oprogramowanie. To inwestycja z tych, których nie widać na co dzień, ale właśnie one mają zagrać pierwszą rolę, gdy liczą się minuty.

  • Porozumienie, które otwiera drogę do modernizacji
  • Dwadzieścia dwie syreny mają objąć zasięgiem całe Zamość
  • Krótsza droga sygnału w sytuacjach, gdy nie ma czasu do stracenia

Porozumienie, które otwiera drogę do modernizacji

Prezydent Zamościa podpisał z wojewodą lubelskim porozumienie dotyczące rozbudowy systemu ostrzegania i alarmowania mieszkańców. Całość wpisano w Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026, czyli w szerszy plan wzmacniania bezpieczeństwa w miastach i gminach.

W praktyce oznacza to wymianę części obecnych, analogowych urządzeń na rozwiązania cyfrowe. W projekcie przewidziano także sprzęt do transmisji IP, zespoły antenowe oraz oprogramowanie, które ma ułatwić zarządzanie alarmowaniem. To ważna zmiana nie tylko techniczna, ale i organizacyjna – szybszy obieg informacji w sytuacji zagrożenia może przesądzić o tym, czy ostrzeżenie dotrze na czas.

Dwadzieścia dwie syreny mają objąć zasięgiem całe Zamość

Lubelski Urząd Wojewódzki ma dostarczyć i uruchomić 22 syreny alarmowe wraz z osprzętem. Z założenia mają one objąć swoim zasięgiem całe miasto, tak by sygnał był możliwie równomierny i czytelny niezależnie od miejsca zamieszkania.

Montowanie urządzeń ma zakończyć się pod koniec 2026 roku. Dopiero po wykonaniu prac mieszkańcy poznają dokładne lokalizacje nowych syren. To rozwiązanie ma sens zwłaszcza tam, gdzie dotychczasowy system był rozproszony albo wymagał odświeżenia – przy ostrzeganiu nie liczy się tylko liczba urządzeń, ale też ich rozmieszczenie i niezawodność.

Krótsza droga sygnału w sytuacjach, gdy nie ma czasu do stracenia

Nowy system ma służyć nie tylko przy alarmach związanych z zagrożeniem militarnym, ale też w codziennych, choć groźnych sytuacjach kryzysowych. Chodzi między innymi o gwałtowne zjawiska pogodowe, pożary, awarie techniczne i inne nagłe zdarzenia, które mogą zagrażać bezpieczeństwu ludzi.

Największa zmiana ma dotyczyć szybkości przekazywania informacji. Im krótsza droga od sygnału do odbiorcy, tym większa szansa na sprawną reakcję mieszkańców i służb ratunkowych. W mieście takie rozwiązania nie są ozdobą infrastruktury. Są jednym z tych narzędzi, które mają działać cicho i bez błędu, a ujawniają swoją wagę dopiero wtedy, gdy trzeba ostrzec całe osiedle, ulicę albo dzielnicę w jednej chwili.

na podstawie: UM Zamość.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Zamościu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.