Postawa mężczyzn, którzy zawiadomili o nietrzeźwych kierujących zasługuje na szczególne uznanie. W niedzielę 28-latek zawiadomił, że kierująca daihatsu jedzie całą szerokością jezdni zjeżdżając na przeciwny pas ruchu. Jechał za nią, a kiedy się zatrzymała uniemożliwił jej dalszą jazdę i poczekał na mundurowych. Podobnie jak 19-latek, który nie pozostał obojętny, kiedy na stacji paliw zauważył nietrzeźwego mężczyznę wsiadającego za kierownicę volkswagena. Przy pierwszej nadążającej się okazji zatrzymał pojazd, zabrał kluczyki i powiadomił policjantów.

Wczoraj dyżurny komendy otrzymał informację, że kierowca pojazdu marki Daihatsu porusza się obwodnicą zamojską w kierunku Lublina stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Z relacji 28-letniego zgłaszającego, który jechał za wskazanym samochodem wynikało, że kierujący nim jedzie od prawej do lewej krawędzi jezdni, niejednokrotnie zjeżdża również na pas do jazdy w przeciwnym kierunku. Zgłaszający jechał za nim, widział również jak „niepewny” kierowca zatrzymał się na stacji paliw w Sitańcu. Wówczas zobaczył, że za kierownicą daihatsu siedzi kobieta. Poprosił o otworzenie drzwi jednak ona nie reagowała, więc zablokował jej ewentualny wyjazd z parkingu. Kobieta zareagowała dopiero na prośby przybyłych na miejsce policjantów. Kiedy 37-latka z powiatu krasnostawskiego otworzyła drzwi z wnętrza samochodu wydobył się silny zapach alkoholu. Policyjne badanie trzeźwości potwierdziło, że kobieta była nietrzeźwa. W organizmie miała ponad 2,5 promila alkoholu. Mundurowi zatrzymali 37-latce uprawnienia do kierowania pojazdami. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Przestępstwo tego typu zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 2.

Również w sobotę dzięki obywatelskiej postawie zatrzymany został 48-letni mieszkaniec gm. Stary Zamość, który kierował volkswagenem mając w organizmie ponad 1,5 alkoholu. 19-letni zgłaszający zauważył 48-latka na stacji benzynowej, widział również jak ten wsiada do samochodu i odjeżdża w kierunku Lublina. Pojechał za nim i przy pierwszej nadążającej się okazji doprowadził do zatrzymania samochodu. Następnie kierowcy zabrał kluczyki i poczekał na przybycie policjantów. 48-latek z volkswagena odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Postawa mężczyzn, którzy zareagowali na nietrzeźwych kierowców zasługuje na szczególne uznanie i godna jest naśladowania. Dzięki takim ludziom, którzy czują się współodpowiedzialni za zachowanie innych uczestników ruchu drogowego, na naszych drogach jest bezpieczniej.
D.K-B