[PIŁKA RĘCZNA] KPR Padwa Zamość – ENERGA GWARDIA Koszalin 35:27. Osiem bramek przewagi w pierwszej połowie meczu Ligi Centralnej

[PIŁKA RĘCZNA] KPR Padwa Zamość – ENERGA GWARDIA Koszalin 35:27. Osiem bramek przewagi w pierwszej połowie meczu Ligi Centralnej

Osiem bramek przewagi na półmetku nadało kierunek sobotniemu spotkaniu w Zamościu: KPR Padwa Zamość prowadził z ENERGA GWARDIĄ Koszalin 18:10. W siódmej kolejce Ligi Centralnej gospodarze wygrali 35:27. Całą różnicę w końcowym wyniku wypracowali w pierwszej połowie, bo druga zakończyła się remisem 17:17.

Dla zamojskich kibiców to wynik, na który warto spojrzeć szerzej niż tylko przez osiem bramek przewagi. Padwa weszła w sezon bardzo trudno: po czterech kolejkach miała cztery porażki, zero punktów i zamykała tabelę. Później przyszło zwycięstwo 28:25 nad AZS AWF Biała Podlaska, ale tydzień przed meczem z koszalinianami zespół przegrał jeszcze 23:24 z Siódemką Miedź Legnica. Sobotni występ był więc dla gospodarzy kolejną okazją, by poprawić swój ligowy bilans.

Zaliczka z pierwszej połowy

Spotkanie rozegrano w sobotę, 24 października. Jego najważniejszy rozdział zamknął się przed zejściem drużyn na odpoczynek. Padwa zdobyła w tym czasie 18 bramek, a ENERGA GWARDIA odpowiedziała dziesięcioma. Taka różnica dawała zamościanom solidną podstawę przed dalszą częścią meczu. Goście musieli już nie tylko poprawić swoją skuteczność, lecz także odrobić stratę, która po trzydziestu minutach była wyraźna.

Pierwsza połowa waży tym więcej, że przed przyjazdem do Zamościa koszalinianie byli wyżej w tabeli. ENERGA GWARDIA miała również korzystny bilans ostatnich bezpośrednich spotkań: wygrała trzy takie mecze z rzędu. Poprzednie starcie, rozegrane 28 marca w Koszalinie, zakończyło się jej zwycięstwem 36:29. Tym razem to Padwa schodziła na półmetku z wynikiem, który stawiał rywali w trudnej sytuacji.

Nie trzeba szukać pojedynczej akcji, by wskazać zwrot tego spotkania. Najwięcej mówią liczby obu połów. Zamościanie zbudowali ośmiobramkową przewagę w pierwszej odsłonie, a później nie oddali jej w końcowym rozrachunku. To właśnie wcześniejsza różnica rozstrzygnęła mecz, mimo że po wznowieniu gry obie drużyny zdobyły tyle samo bramek.

Więcej aktualności z Zamościa znajdziesz na stronie głównej tuzamosc.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na tuzamosc.pl/wydarzenie.

Remis w drugiej odsłonie wystarczył gospodarzom

Druga połowa przyniosła wynik 17:17. Koszalinianie zdobyli wtedy więcej bramek niż przed odpoczynkiem, ale dokładnie tyle samo trafień dołożyli gospodarze. Ośmiobramkowy dystans z półmetka pozostał więc także na końcowej tablicy. Padwa nie potrzebowała powiększać przewagi, by zakończyć spotkanie zwycięstwem 35:27.

W ligowej tabeli KPR Padwa Zamość zajmuje 12. miejsce z sześcioma punktami, a ENERGA GWARDIA Koszalin jest dziewiąta z dorobkiem dziewięciu. Bilans zamościan to dwa zwycięstwa i pięć porażek, przy 206 bramkach zdobytych i 229 straconych. Koszalinianie mają trzy wygrane, cztery przegrane oraz bilans bramkowy 212:219. Różnica punktowa między zespołami nadal istnieje, ale sobotni rezultat ma dla Padwy znaczenie po trudnym początku rozgrywek.

Jeszcze 2 października w Zamościu czekano na pierwsze ligowe punkty. Wygrana z AZS AWF Biała Podlaska pozwoliła później opuścić ostatnie miejsce, a porażka z Legnicą pokazała, jak niewiele czasem dzieli zespół od lepszego wyniku. Na tym tle mecz z ENERGA GWARDIĄ wygląda inaczej: gospodarze wypracowali dużą zaliczkę już w pierwszej połowie i dowieźli ją do ostatniego wyniku. Dla Padwy to drugie zwycięstwo w sezonie i przerwanie serii trzech porażek z koszalinianami w bezpośrednich spotkaniach.

KPR Padwa ZamośćStatystykaENERGA GWARDIA Koszalin
35Bramki27
18I połowa10
17II połowa17
12Pozycja9
6Punkty9
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły