Szklane przedmioty w nowym świetle. W Zamościu pokazują moc młodej fotografii

Szklane przedmioty w nowym świetle. W Zamościu pokazują moc młodej fotografii

W Galerii Wieszak szkolny aparat nie służył do zwykłych ćwiczeń, lecz do budowania małych, dopracowanych scen ze szkła i światła. Młodzi autorzy z pracowni „Negatyw” pokazują zdjęcia, w których produktowa precyzja spotyka się z pomysłem na obraz. Ekspozycja powstała przy okazji jubileuszu dwudziestu lat działalności pracowni i od razu zdradza, że nie jest zbiorem przypadkowych kadrów, tylko efektem długiej nauki patrzenia. W tych fotografiach widać zarówno reklamowy szlif, jak i szkolną odwagę w szukaniu własnego języka.

  • W szkle i w czerni kadry nabrały reklamowego napięcia
  • Pracownia, która od lat prowadzi młodych dalej niż do galerii

W szkle i w czerni kadry nabrały reklamowego napięcia

Uczestnicy zajęć z Młodzieżowej Pracowni Fotografii „Negatyw” dostali zadanie z fotografii produktowej. Tematem stały się szklane przedmioty, a narzędziem – technika low-key, czyli oświetlenie o mocnym kontraście i oszczędnym świetle, które wydobywa kształt, połysk oraz detale.

To nie była tylko estetyczna zabawa. Przy fotografii reklamowej każdy ruch ma znaczenie: ustawienie obiektu, kierunek światła, tło, a nawet to, co odbija się w szkle. Właśnie dlatego na wystawie tak dobrze widać zderzenie cierpliwości z pomysłem. Obrazy nie próbują udawać przypadkowych. Są wyważone, ciemne w tonie, ale wyraźne w przekazie.

Na ekspozycji pokazano prace:

  • Emmy Dragan
  • Patrycji Błońskiej
  • Izabeli Nizioł
  • Julii Jachymek
  • Agaty Łapy
  • Patrycji Kisiel
  • Zuzanny Neścior

Każde z tych zdjęć pokazuje, że młodzi autorzy nie tylko oswajają technikę, ale też uczą się myślenia obrazem. W fotografii produktowej to szczególnie ważne, bo dobry kadr musi jednocześnie przyciągać wzrok i porządkować szczegóły.

Pracownia, która od lat prowadzi młodych dalej niż do galerii

„Negatyw” działa w Zamościu od dwóch dekad i przez ten czas stał się miejscem, gdzie fotografia nie kończy się na obsłudze aparatu. Uczestnicy poznają budowę sprzętu, pracują z fotografią barwną i czarno-białą, ćwiczą ujęcia studyjne oraz reportażowe. Biorą też udział w wystawach i plenerach, a część z nich przygotowuje się później do studiów artystycznych.

Pracownia ma też własny dorobek. Organizowała Festiwal pod nazwą Zamojski Tydzień Fotografii Młodych, a jej uczestnicy zdobywali stypendia artystyczne i nagrody w konkursach. To pokazuje, że szkolna inicjatywa dawno wyszła poza ramy dodatkowych zajęć – stała się miejscem regularnego szlifowania warsztatu i budowania pewności w pracy twórczej.

Za całością stoi Andrzej Pogudz, który założył i prowadzi pracownię. To pod jego kierunkiem powstały także prezentowane teraz fotografie. Zajęcia odbywają się w czwartki przy ul. Zamoyskiego 18, więc dla zainteresowanych fotografią to jedna z tych miejscówek w mieście, gdzie teoria szybko zderza się z praktyką, a pomysł z konkretnym kadrem.

na podstawie: Urząd Miasta.