[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna – KPR Padwa Zamość – AZS UW Warszawa 39:30. Zamościanie pewnie zrobili swoje w 25. kolejce

[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna – KPR Padwa Zamość – AZS UW Warszawa 39:30. Zamościanie pewnie zrobili swoje w 25. kolejce

KPR Padwa Zamość wygrała u siebie z AZS UW Warszawa 39:30 w 25. kolejce Ligi Centralnej i zrobiła to w stylu, który kibice w Zamościu mogli przyjąć z uznaniem. Gospodarze od początku mieli mecz pod kontrolą, a wynik tylko potwierdził różnicę, jaka w tym starciu była widoczna już w tabeli.

Padwa przystępowała do spotkania jako ósma drużyna ligi, z dorobkiem 37 punktów, a do tego po serii, która nie była idealna, ale wciąż trzymała zespół w solidnym ligowym położeniu. AZS UW Warszawa przyjechał do Zamościa jako 14. ekipa stawki, z zaledwie 3 punktami i pięcioma porażkami z rzędu. Taki układ ról był na parkiecie aż nadto czytelny.

Gospodarze od pierwszych minut ustawili mecz po swojemu

Od początku Padwa grała spokojniej, pewniej i przede wszystkim skuteczniej. Zamościanie nie pozwolili gościom złapać rytmu w ataku, sami za to cierpliwie budowali przewagę, wykorzystując swoje okazje bez zbędnego kombinowania. W szczypiorniaku często właśnie to robi różnicę – gdy jedna drużyna trafia regularnie, druga szybko zaczyna gonić wynik i traci komfort gry.

AZS UW próbował odpowiadać, ale brakowało mu stabilności. Warszawianie mieli pojedyncze lepsze fragmenty, jednak zbyt rzadko przekładali je na dłuższy, skuteczny pościg. Gdy gospodarze przyspieszali, goście nie zawsze byli w stanie utrzymać tempo.

Do przerwy Padwa prowadziła 19:17 i choć nie był to jeszcze wynik, który zamykał temat, to dawał miejscowym bardzo wygodną pozycję wyjściową na drugą część meczu. W Zamościu czuć było, że gospodarze mają ten mecz na swojej dłoni.

Po zmianie stron Padwa tylko dokręciła śrubę

Po przerwie obraz gry nie uległ już większej zmianie. Gospodarze dalej trzymali rękę na pulsie, a kiedy trzeba było przyspieszyć, robili to bez zawahania. AZS UW nie znalazł sposobu, by wejść w serię trafień, która mogłaby jeszcze podgrzać atmosferę i podważyć pewność Padwy.

Właśnie w takich spotkaniach najlepiej widać różnicę między zespołem z górnej części tabeli a drużyną, która cały czas szuka punktów. Padwa kontrolowała przebieg meczu, nie pozwalała rywalowi zbliżyć się na groźny dystans i spokojnie dokładała kolejne bramki. Ostatecznie skończyło się wynikiem 39:30, czyli wyraźnym, ale w pełni zasłużonym zwycięstwem.

Dla zamościan to ważny rezultat także w ligowym układzie sił. Takie mecze trzeba brać, jeśli chce się trzymać dobrą pozycję w tabeli i nie oddawać punktów ekipom z dołu stawki. Padwa zrobiła swoje, a przed własną publicznością mogła cieszyć się z występu, w którym od początku do końca trzymała właściwy kurs.

KPR Padwa ZamośćStatystykaAZS UW Warszawa
39Bramki30
19:17I połowa19:17
8Pozycja14
37Punkty3
WLLLLFormaLLLLL