Policjanci rozpalili piec - dzięki interwencji 89-latka uniknęła wychłodzenia

Przed siódmą rano funkcjonariusze z Komisariatu w Szczebrzeszynie rozpalili ogień w piecu w mieszkaniu 89-latki. Sprawdzili stan zdrowia seniorki, zapasy żywności i powiadomili służby o potrzebie dalszego wsparcia.
Tuż przed godziną 7:00 na numer alarmowy 112 zadzwoniła 89-letnia mieszkanka gminy Radecznica. Kobieta poinformowała, że od dwóch dni nie jest w stanie samodzielnie rozpalić w piecu, a przy panującym silnym mrozie sytuacja zagrażała jej zdrowiu i życiu.
Na miejsce pojechali funkcjonariusze z Komisariatu w Szczebrzeszynie. W mieszkaniu panowała bardzo niska temperatura. Policjanci niezwłocznie rozpalili ogień w piecu i upewnili się, że seniorka ma zapas jedzenia. Sprawdzili też, czy kobieta wymaga pomocy medycznej — takiej potrzeby nie stwierdzono.
Policjanci ustalili, że 89-latka mieszka samotnie i bywa odwiedzana okazjonalnie przez członków rodziny, którzy przywożą posiłki i robią zakupy. Funkcjonariusze powiadomili dzielnicowego oraz odpowiednie służby pomocowe, aby zapewnić kobiecie dalsze wsparcie.
Działania mundurowych zapobiegły wychłodzeniu organizmu seniorki. Policja przypomniała o możliwości kontaktu z numerem alarmowym 112 w sytuacjach zagrażających zdrowiu lub życiu osób starszych i bezradnych.
na podstawie: KMP w Zamościu.
Autor: krystian

