Dwa zespoły Da Vinci w Zamościu. Szpital przyspiesza w ginekologii

Dwa zespoły Da Vinci w Zamościu. Szpital przyspiesza w ginekologii

W zamojskim szpitalu ginekologia robotyczna weszła na wyższy poziom. Po zakończeniu wizyty proktoringowej ordynator oddziału uzyskał pełną certyfikację do samodzielnych operacji z użyciem systemu Da Vinci, a placówka ma już dwa niezależne zespoły robotowe. Dla pacjentek z regionu to przede wszystkim krótsze czekanie, większa ciągłość pracy bloku operacyjnego i dostęp do zabiegów prowadzonych według najnowszych standardów.

  • Dwie certyfikowane ekipy, które mogą pracować bez przerwy
  • Robot Da Vinci wchodzi tu w najtrudniejsze przypadki
  • Zamość stawia na medycynę, która nie zostaje w tyle

Dwie certyfikowane ekipy, które mogą pracować bez przerwy

Oddział ginekologiczno-położniczy Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu od miesięcy buduje pozycję jednego z najmocniejszych ośrodków małoinwazyjnego leczenia w regionie. Ostatnim krokiem było domknięcie procesu certyfikacji przez dr. hab. n. med. Marcina Bobińskiego, ordynatora oddziału, który po wizytacji proktoringowej zyskał uprawnienia do samodzielnego wykonywania operacji robotycznych.

To ważne nie tylko z punktu widzenia samej placówki. W praktyce oznacza, że obok siebie pracują już dwa pełnoprawne zespoły: jeden prowadzony przez ordynatora, drugi przez jego zastępcę, dr. n. med. Krzysztofa Kułaka, który certyfikację ma od października 2024 roku. Taki układ daje oddziałowi większą elastyczność i zmniejsza ryzyko przestojów, które w zabiegowej ginekologii potrafią wydłużać kolejkę na wiele tygodni.

W skład zespołu robotowego wchodzą także:

  • dr n. med. Karolina Rasoul-Pelińska,
  • lek. med. Sandra Sałek,
  • lek. med. Adrian Sak.

Robot Da Vinci wchodzi tu w najtrudniejsze przypadki

Szpital nie traktuje technologii robotycznej jako efektownego dodatku. System Da Vinci wykorzystywany jest tam przy najbardziej wymagających zabiegach, zwłaszcza w trzech obszarach: onkologii ginekologicznej, leczeniu zaawansowanej endometriozy oraz uroginekologii. To właśnie tam precyzja ruchu i dobra kontrola pola operacyjnego mają największe znaczenie.

W praktyce chodzi między innymi o radykalne histerektomie wykonywane przy rozpoznaniu raka endometrium, z precyzyjnym usuwaniem węzłów wartowniczych albo pełną limfadenektomią. W przypadku endometriozy lekarze wykonują złożone operacje, nieraz obejmujące jednoczesną resekcję i zespolenie jelita. Z kolei w uroginekologii robot pomaga przy rekonstrukcjach związanych z wypadaniem narządu rodnego, takich jak sacrocervicopexia i sacrocolpopexia.

Korzyści dla pacjentek są konkretne. Mniejsza utrata krwi, mniej bólu po zabiegu, niższe ryzyko powikłań i szybszy powrót do codziennych zajęć to efekty, które w przypadku operacji wykonanych z użyciem robota mają realne znaczenie. W publicznym szpitalu to szczególnie istotne, bo liczy się nie tylko sam dostęp do leczenia, lecz także jego sprawny przebieg i możliwość utrzymania ciągłości terapii.

Zamość stawia na medycynę, która nie zostaje w tyle

Rozwój programu robotycznego w zamojskim szpitalu pokazuje, że zaawansowane technologie nie są już zarezerwowane wyłącznie dla największych ośrodków. Tu stają się częścią codziennej pracy publicznej ochrony zdrowia. To sygnał dla pacjentek z całego województwa lubelskiego, że skomplikowane zabiegi można dziś wykonać bliżej domu, bez konieczności szukania pomocy daleko od regionu.

Właśnie w tym kryje się ciężar tego osiągnięcia. Nie chodzi jedynie o prestiż czy nowoczesny sprzęt, ale o realne poszerzenie możliwości leczenia tam, gdzie liczy się czas, precyzja i zaufanie do zespołu operacyjnego.

na podstawie: Szpital Zamość.