Dzielnicowy i policjanci z Nielisza uratowali dwie kobiety i dziecko

Łódka wywrócona kilkadziesiąt metrów od brzegu, w wodzie trzy osoby — w akcji błyskawicznie pojawili się dzielnicowy i policyjni wodniacy. Dzięki ich odwadze dwie kobiety i 2,5‑letnie dziecko bezpiecznie wróciły na brzeg; policjanci ustalili też, że obie kobiety były pod wpływem alkoholu.
- Średnie Duże i powiat zamojski: zobacz, jak policyjna interwencja uratowała rodzinę
- Policjanci z Nielisza działają natychmiast – zobacz przebieg ratunku
Średnie Duże i powiat zamojski: zobacz, jak policyjna interwencja uratowała rodzinę
Wczoraj przed godziną 18.00 dyżurny odebrał zgłoszenie o przewróceniu się łódki na zbiorniku wodnym w miejscowości Średnie Duże (powiat zamojski). Informację przekazał 15‑latek, który usłyszał od innego chłopca, że jego rodzina tonie. Z relacji wynikało, że na miejscu znajdowała się wywrócona łódka kilkadziesiąt metrów od brzegu.
Jako pierwsi na miejsce dotarli mundurowi z Nielisza. Dzielnicowy aspirant Paweł Wronka wraz z posterunkową Barbarą Szyszką namierzyli wśród szuwarów pozostawioną przy brzegu łódź bez wioseł. Aspirant Wronka wszedł do tej łódki i, używając rąk zamiast wioseł, przepłynął przez gęstą roślinność, aby dotrzeć do osób potrzebujących pomocy.
Policjanci z Nielisza działają natychmiast – zobacz przebieg ratunku
Do pomocy dołączyli policjanci wodniacy: aspirant sztabowy Sebastian Winiarski oraz sierżant sztabowy Piotr Bigas. Bez wahania wskoczyli do wody i wpław dopłynęli do będących w wodzie kobiet. W miejscu zdarzenia, trzymając się wywróconej łódki, znajdowały się trzy osoby — dwie kobiety i mężczyzna, który ruszył im z pomocą; na przewróconej łódce siedziała dziewczynka.
Policjanci najpierw przenieśli bezpiecznie dziecko na łódź, a następnie ewakuowali kolejno osoby będące w wodzie. Po zabezpieczeniu ratowani zostali przetransportowani do brzegu. Z jednostki pływającej wszyscy — policjanci i osoby, którym udzielono pomocy — zostali ewakuowani przez strażaków oraz ratowników WOPR.
Na miejscu obecna była też załoga karetki pogotowia, która udzieliła pomocy medycznej. Na szczęście żadna z osób nie wymagała dalszych badań szpitalnych.
W toku wyjaśniania okoliczności zdarzenia policjanci ustalili, że dwie kobiety w wieku 45 i 26 lat wypłynęły łodzią na staw zwyczajowo wykorzystywany do wędkowania wraz z 2,5‑letnim dzieckiem. Podczas pływania postanowiły zebrać roślinność wodną, co doprowadziło do wywrócenia się łodzi. Kobiety zaczęły krzyczeć i wzywać pomocy.
Usłyszał to 8‑letni syn jednej z kobiet — chłopiec szybko powiadomił ojca oraz poprosił napotkanego nastolatka o zadzwonienie na numer alarmowy 112. Ojciec chłopca jeszcze przed przybyciem służb wskoczył do wody, dotarł do kobiet i z wody na przewróconą łódkę wydostał dziecko.
Policjanci przeprowadzili badanie stanu trzeźwości kobiet. Okazało się, że 45‑latka miała w organizmie ponad 1,0 promila alkoholu, a 26‑latka ponad 0,5 promila.
Działania procesowe na miejscu wykonała grupa dochodzeniowo‑śledcza. Policja informuje, że obecnie ustalane są szczegóły zdarzenia oraz weryfikowane jest, czy doszło do narażenia dziecka na utratę życia albo ciężki uszczerbek na zdrowiu.
podkomisarz Dorota Krukowska – Bubiło
Na podstawie: Policja Zamość
Autor: krystian