Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Zamość

Weimar, miasto partnerskie Zamościa, upamiętnił 78. Rocznicę Wysiedleń na Zamojszczyźnie.

27 listopada odbyło się nabożeństwo w intencji dzieci- ofiar wysiedleń, a burmistrz Ralf Kirsten przy ścianie pamięci Andersenstraße/Kromsdorfer Straße, wygłosił przemówienie okolicznościowe (treść publikujemy poniżej).

 

 

"Słowo powitalne burmistrza Ralfa Kirstena w piątek, 27.11.20 r. o godz. 15, przy ścianie pamięci Andersenstraße/Kromsdorfer Straße z okazji Deportacji Dzieci Zamojszczyzny dnia 26/27 listopada 1942 r.

Wielce Szanowna Konsul Honorowa Pani Grönegres,

wielce szanowny Panie Hackmann,

wielce szanowny Panie dr. Sagnol,

wielce szanowny Panie Zern,

Drodzy Przyjaciele!

Szczególne okoliczności, jakie w tym roku zaistniały, nie mogą nam w żaden sposób przeszkodzić, by spotkać się tu dla upamiętnienia niezwykle ważnej  rocznicy. Jak wiadomo, zachowanie odstępu i dystansu jest w tym roku jak najbardziej pożądane – przynajmniej w sensie fizycznym. Wewnętrznie pozostajemy sobie jednak nadal bliscy – również z tymi, którzy są dla nas ważni, ale dzieli nas od nich odległość. Dotyczy to również kontaktów z naszymi europejskimi miastami partnerskimi. Utrzymujemy z nimi permanentną wymianę informacji drogą cyfrową i nieprzerwanie planujemy projekty, które będziemy realizować jak tylko zakończy się era korony. Pandemia nas ze sobą wzajemnie spoiła. Jesteśmy sobie bliscy – także w tych godzinach próby.

Spośród wielu wydarzeń, które dzisiaj wspominamy, jedną chciałbym wyróżnić  szczególnie, mianowicie wspomnienie o losach polskich dzieci podczas akcji wysiedleńczej „Himmlerstadt” w czasach niemieckiej okupacji. Spróbujmy wczuć się właśnie dzisiaj – 27 listopada – w cierpienie, które zadali nasi przodkowie dzieciom w szczególności, ale też rodzinom tych dzieci u naszych polskich sąsiadów 78 lat temu. Dzieciom, pochodzącym z naszego partnerskiego miasta Zamość, zżytymi ze swoją społecznością, mającymi troskliwych i kochających rodziców. Dzieci posiadających prawo do urzeczywistnienia swoich marzeń i zainteresowań. Dziś wydaje się to dla wszystkich oczywiste i nikt tego nie podaje w wątpliwość.

Dowódca SS Heinrich Himmler widział to inaczej. Podczas objazdu Dystryktu Lubelskiego w lipcu 1941 r. wpadł on na pomysł, by na zaanektowanych przez Niemcy terenach Zamojszczyzny oraz Chełmszczyzny i Lubelszczyzny urządzić wzorcowy niemiecki obszar administracyjny – tu cytat: który należy zasiedlić „bauerami samoobrony z Rzeszy i folksdeutschami“ („reichsdeutsche und volksdeutsche Wehrbauer“). Zamość i okolice Heinrich Himmler wybrał jako teren eksperymentalny w porozumieniu z dowódcą Policji i SS na Dystrykt Lubelski, Odilo Globocznikiem. Aby stworzyć miejsce do zasiedlenia przez niemieckich kolonistów, niemieccy okupanci deportowali najpierw tamtejszą ludność żydowską do obozów koncentracyjnych. Następnie wypędzili Polaków z ich domów i zagród. Polska ludność była albo mordowana albo wywożona na roboty przymusowe. Około 30.000 polskich dzieci, które miały blond włosy i niebieskie oczy, zostały odebrane rodzicom i wywiezione do Niemiec. Po zasiedleniu niemieckimi kolonistami miasto Zamość miało otrzymać nową nazwę "Himmlerstadt". Do tego już jednak nie doszło.


Niemcy uczynili Zamość terenem doświadczalnym dla realizacji Generalnego Planu Wschodniego „Generalplan Ost“. Ulice miasta Zamość otrzymały niemieckie nazwy. Usunięto wszelkie polskie pomniki. Pierwsze wioski Niemcy wysiedlili już w listopadzie 1941 r. Robili to z niebywałą brutalnością. Mieszkańców stawiających opór rozstrzeliwano na miejscu. W Zamościu do wybuchu II. Wojny Światowej żyło 10.200 Żydów, z których właściwie żadnemu nie udało się przeżyć wojny.

Deportacja Polaków na masową skalę rozpoczęła się w 1942 r. i była przeprowadzana według różnych kryteriów z podziałem na dwie kategorie „wartościowy rasowo“ albo właśnie „nieprzydatny rasowo“, w myśl których zadawano cierpienie niezliczonej ilości dzieci i ich rodzinom. Dzieci były najpierw oddzielane od rodziców, wysyłane do Breslau, a następnie albo mordowane albo przydzielane  do pracy przymusowej albo – w przypadku spełnienia „kryteriów rasowych“ – wysyłane do „aryzacji“ w domach dziecka organizacji Lebensborn, gdzie otrzymywały nowe życiorysy i były kierowane do adopcji. Dowódca SS Heinrich Himmler pisał o tym w swoim pamiętniku „Jakże często trudno jest pokonać zdziwienie, gdy widzimy dziecko o blond włosach i błękitnych oczach, które mówi ono po polsku. [...] Jeśli bym takie dziecko wychował po niemiecku, wyrosłaby z niego piękna niemiecka panna. Widać tu w sposób oczywisty, że z całą pewnością dzieci te należą do rasy germańskiej ...“

12.000 dzieci Zamojszczyzny nie przeżyło wojny.

To krótkie przedstawienie tamtych zdarzeń przypomina brzmi dzisiaj jak opis jakiegoś złego snu, projekcję jakiejś nierzeczywistej dystopii.

Nikt nie jest w stanie tak naprawdę sobie dziś wyobrazić tamtych zbrodni i ich skutków – nie jest też naszym zadaniem, abyśmy je tu szczegółowo rozpamiętywali.

Nasze zadanie polega dzisiaj raczej na czymś innym – a jestem o tym głęboko przekonany – należy dbać o to, aby w dzisiejszych czasach prawa człowieka były  bezwarunkowo szanowane i przestrzegane. Miasto Weimar przyzna 10 grudnia 2020 r. po raz kolejny ufundowaną przez nie Nagrodę Praw Człowieka – która nie może sprowadzać się tylko i wyłącznie do czystej symboliki, ale ma wyostrzyć świadomość nas wszystkich na wartości, które sami zapisaliśmy na naszym sztandarze również poprzez naszą historię.

Szanowny Panie Zern – proszę przekazać Obywatelskiemu Stowarzyszeniu przeciw Ekstremizmowi Prawicowemu w Weimarze (BgR) – że będziemy nadal reagować na pogardliwe treści zamieszczane w tekstach klubu parlamentarnego Alternatywy dla Niemiec (AfD) na temat praw człowieka publikowanych w dzienniku urzędowym, jak to miało wielokrotnie miejsce w ostatnich miesiącach tego roku. Będziemy nadal czynić co w naszej mocy i to bezwarunkwo, by wytrącić narzędzia wpływów politycznych z rąk niedouczonych cwaniaków kreujących się na gigantów intelektualnych.

Jesteśmy to winni naszym ofiarom, które dzisiaj wspominamy. Wieniec kwiatów w imieniu Miasta Weimaru będzie od dzisiaj składany również na pomniku deportowanych Dzieci Zamojszczyzny – naszego miasta partnerskiego, tak jak ostatnimi laty był składany na innych pomnikach. Fizyczna odległość nie jest w stanie nas rozdzielić – jesteśmy sobie bliscy w sercu.

Chylę głowę przed Dziećmi Zamojszczyzny!

Dziękuję bardzo."

 ***

Weimar (Niemcy) jest miastem partnerskim Zamościa od 25 maja 2012 r. Współpraca między miastami dotyczy kultury, ochrony zabytków, gospodarki, ochrony środowiska i spraw społecznych. Zabytki Weimaru, podobnie jak zamojski zespół staromiejski, wpisane są na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.